Obalenie ataków na modlitwę „Ojcze nasz”

Zauważyłem coś ciekawego, Mariusz Szczytyński zaatakował modlitwę „Ojcze nasz” jako plagiat „modlitwy ślepca”


Modlitwa Pańska czy też …. egipska modlitwa Echnatona tzw. „modlitwa ślepca”?.

Ojcze nasz nieosiągalny naszą wiedzą, ale istniejący, niech się święci imię Twoje, niech przyjdzie twoje prawo , dające światło światu gwiazd i naszemu życiu. Tego dnia ty nakarm nas chlebem i wybacz nam śmiertelne długi jak i my wybaczamy je przed niebem, ale nas chroń od pokusy i zła. 
dla porównania cytuję Mateusza 6:
 (9) Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! (10) Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. (11) Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; (12) i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; (13) i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! 
Jaki wniosek?
Słynna „Modlitwa Panska” jest prawie identyczna z …..egipską modlitwą Echnatona  z okresu 1000 lat przed narodzinami Isusa, czyli co sie stało.  Modlitwa egipska została „dostosowana” do potrzeb jak juz wiemy stronnictwa Pawła ktore wygrało batalię o kształt Nowego Testamentu. Wzorcem dla   tw. Modlitwy Panskiej była modlitwa…..egipska. W ten sposób diabelskie korzenie zasadzono na gruncie „Pawłowego” chrześcijaństwa.
Czyli całe tak zwane chrześcijaństwo to w sumie zakamuflowany kult diabła , wraz z tymi co się mają za „nowonarodzonych” a w sumie poglądowo są na smyczy „Pawłowego Koscioła”.  Takich przykładów jest o wiele więcej.
http://wiadomosci.onet.pl/tablica/ojcze-nasz-czyli-modlitwa-slepca1000lat-przed-chry,1666,270154,120810392,watek.html
link: http://www.krzyjahu.pl/page19810651924924614f78d71.html
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,524215
(…)

Dobra modlitwa ślepca pochodzi z t.z.w. Księgi Umarłych :


Nazwa Księga umarłych została wprowadzona przez niemieckiego archeologa Karla Richarda Lepsiusa, który jako pierwszy opublikował wybrane teksty z Księgi umarłych w 1842 r. Starożytni Egipcjanie określali ją mianem Księga wyjścia w ciągu dnia.
Egzemplarze Księgi umarłych znajdują się obecnie w wielu muzeach na świecie. Przeważająca ilość tych ksiąg została odkryta w I połowie XIX wieku przez przypadkowych poszukiwaczy, których nie interesowało, skąd pochodziły, w związku z czym okoliczności, w jakich zostały odkryte, w większości przypadków nie znamy.

Nazwa „Modlitwa ślepca” jest prawdopodobnie skutkiem tłumaczenia, trzeba by porównać wersję oryginalną książki Pujola z polskim przekładem, ale nazwa ta nie występuje w innych językach, tylko w polskim.

Sprawa inspiracji religii judaistycznej i w ogóle religii monoteistycznej przez tradycję i wierzeia starożytnego Egiptu jest wałkowana od przeszło stu lat, dokładnie od czasu odkrycia i przetłumaczenia egipskiej Księgi Umarłych. Zawiera ona około 200 tzw. zaklęć, które służyły do przeprowadzania umarłych przez podziemny świat, aż przed oblicze samego Ozyrysa. Zmarły był jak ślepiec i aby nie pomylił ścieżek i nie pożarły go potwory wkładano do jego grobowca odpowiednio wyhieroglifowane wskazówki i przedmioty – zaklęcia z Księgi Umarłych i amulety. Przed trybunałem Ozyrysa wygłaszał tzw. spowiedź negatywną.

Teksty z tej księgi, po przetłumaczeniu, przywodziły na myśl niektóre wersety biblijne i poczęto dopatrywać się w nich źródeł religii judaistycznej przy okazji ustanawiając księcia egipskiego Mojżesza, kreatorem Boga, a Dekalog uznano na okrojoną wersję tej spowiedzi negatywnej. Problemem tym zajmował się nawet sam Zygmunt Freud i to jak najbardziej poważnie i naukowo w swojej pracy „Mojżesz i monoteizm”.

http://www.zbawieniecom.fora.pl/rozwazania-biblijne,23/czy-chrzescijanie-musza-milowac-zbrodniarzy,1433-225.html


Zauważyłem coś ciekawego, Karl Richard Lepsiusbył niemieckim archeologiem:


Karl Richard Lepsius (ur. 1810 w Naumburgu nad Saale w Niemczech, zm. 1884 w Berlinie) – niemiecki egiptolog i filolog, profesor uniwersytetu w Berlinie, dyrektor Muzeum Egipskiego i Biblioteki Królewskiej w Berlinie. Uważany za twórcę systematyki dziejów starożytnego Egiptu.
Odkrył tam również, że liczne inskrypcje na sarkofagach, trumnach i zwojach papirusów mają tę samą treść i nazwał je Księgą umarłych. Stwierdził też wówczas, że system Champolliona wykazuje błędy i ustalił, że znaki hieroglificzne nie są skrótami słów, lecz znakami głosek i sylab. W 1838 opuścił Rzym udając się do Londynu i Lejdy, gdzie uzupełniał swe zbiory inskrypcji staroegipskich. W 1842 został profesorem nadzwyczajnym uniwersytetu w Berlinie.
Zasługi dla nauk[edytuj]
Świątynia w Abu Simbel (plansza z Denkmaeler aus Aegypten und Aethiopien)
  • Uzupełnienie i poprawienie systemu odczytywania hieroglifów Champolliona oraz uzyskanie nowych dowodów na prawidłowość tego systemu i zdobycie uznania świata nauki dla niego.
  • Chronologia i usystematyzowanie dziejów starożytnego Egiptu.
  • Odkrycie Księgi Umarłych i wydanie pierwszego jej tekstu w 1842.
  • Odkrycie, że ruiny Meroe nie są pozostałościami po cywilizacji wcześniejszej niż staroegipska (jak wówczas powszechnie sądzono), lecz że Meroe przejęło spuściznę klasycznej kultury egipskiej i największe znaczenie uzyskało po XXV dynastii.
  • Odnalezienie nowych piramid, w wyniku czego liczba odkrytych wówczas piramid wzrosła do 67 obiektów (obecnie [2007] znanych jest 108 piramid władców Egiptu).
  • Odkrycie nowego rodzaju grobowca – mastaby – i zbadanie 130 takich grobów.

Otóż ów naukowiec co zrobił????

1. Na podstawie zebranych pism egipskich stworzył własną książkę zwaną „Księgą Umarłych”, w niej to jest słynna „modlitwa ślepca”.

2. Stwierdził, że system tłumaczenia pisma egipskiego jest błędny i stworzył własny system.

3. Nawet jego wymyślony system nie potrafił przetłumaczyć, „modlitwy ślepca”. Jak podaje Mariusz:


Uaktualnienie  dnia 15.04.2014 ;
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny szczegół: niniejsze tłumaczenie pochodzi z fragmentu papirusu odczytanego dopiero w 2002 roku , wcześniej nie był znany. Jest to bardo ważna informacja ponieważ w necie znajdziecie też “modlitwę ślepca”. To jest link w angielskim :http://en.wikipedia.org/wiki/Talk%3ALord%27s_Prayer#Relation_to_Egyptian_Prayer_from_The_Coming_Into_Day_.28Book_of_the_Dead.29tu jest nawet dyskusja na ten temat. . Wiecie na czym polega różnica?, ten tekst pochodzi z publikacji która się ukazała w 1994 roku a generalnie jest znany juz ponad 100 lat. Natomiast tłumaczenie w moim wpisie pochodzi od wcześniej nie przetłumaczonego papirusu który dopiero przetłumaczono w 2002 roku i wykorzystano w filmie.
Niestety internet anglojęzyczny to nie “pępek świata” i opieranie się na nim , jako jedynym to “klasyka lipy”, ale “psy” na smyczy “wielkiej nierządnicy” o tym nie chcą pamiętać (ale o tym wiedzą) i używają tego jako wyznacznika prawdy. A dodatkowo udawadniają jak im „przyjemna” jest ta „obroża” i ich „pani”.

https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/04/13/793/


Przetłumaczono te fragmenty dopiero w 2002 roku!!!! Czyli „naukowcy” mając ponoć lepszy system tłumaczenia egipskiego pisma wynaleziony przez K.R. Lepsiusa nie potrafili przez tyle czasu przetłumaczyć tego papirusu.

Zrobiono to dopiero w 2002 roku, kiedy świat na dobre wszedł w realizacje planu 3 wojen światowych:


a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasu oraz kierunku, pożądających ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucyfera, wystawionej w końcu na publiczny widok.
To wyjawienie spowoduje w rezultacie generalny reakcyjny ruch, po którym nastąpi zniszczenie chrześcijaństwa oraz ateizmu, obydwu zwyciężonych oraz zniszczonych w tym samym czasie.”
http://www.zbawienie.com/plan3wojen.htm

No proszę i Mariusz każe nam wierzyć tłumaczeniom naukowców, którzy są opłacani przez rządy, które solidarnie realizują plan 3 wojen światowych wg listu Alberta Pike???? Chrześcijaństwo ma być kierowane bez kompasu i kierunku, czyli ma być atakowane przez rozmaite sensacje „naukofców” które mają podważyć co jak nie pisma w tym szczególnie „Ewangelie Mateusza”.

Ale sam Mariusz jest zabawny. Otóż twierdzi on, że piramidy w Egipcie wybudowało wojsko i 200 inżynierów Napoleona:


 


Podsumuję, skoro Napoleon wybudował sporo piramid w Egipcie, to jaką wartość mają znaleziska Archeologiczne z Egiptu???

Skoro cały świat uwierzył, że owe piramidy w Egipcie mają tysiące lat, to czy owe znaleziska z Egiptu to także nie są produkty masonów???

Zauważmy samo datowanie pism Egipskich i wielu pism to bzdura. Dlaczego??? Ponieważ datowanie jakie stosują ewolucjoniści czy historycy to kłamstwo:


Datowanie radiowęglowe to kość niezgody między ewolucjonistami i kreacjonistami. Metoda ta, w dużym skrócie, polega na pomiarze proporcji między węglem 14, a izotopami trwałymi. Czy wyniki otrzymywane w ten sposób są godne zaufania?
Zobaczmy na czym to wszystko polega. W górnych partiach atmosfery ziemskiej, pod wpływem promieniowania kosmicznego, stale zachodzi przemiana azotu w radioaktywny węgiel. Dzięki fotosyntezie trafia on do obiegu w przyrodzie. Tam następuje nieustanna wymiana materii. W momencie śmierci, organizm zostaje wykluczony z tego procesu, a zgromadzony radioaktywny węgiel 14 zaczyna się rozpadać według pewnego schematu, nazywanego czasem połowicznego rozpadu. Prawo to mówi nam, po jakim okresie z całej puli atomów zostanie ich połowa. W tym przypadku jest to około 5740 lat.
Brzmi nieźle. Niestety nie działa. Koncentracja tego izotopu w atmosferze nie jest stała. Zależy w dużej mierze od aktywności słońca oraz promieniowania z innych źródeł pochodzenia pozaziemskiego. Podobnie jest z ilością C12 czy C13, która jest uwarunkowana naturalnymi procesami klimatycznymi i geologicznymi Ziemi, jak na przykład erupcje dużych wulkanów czy zlodowacenia. Już to sprawia, że określenie proporcji węgla w danym momencie historii naszej planety staje się praktycznie nieosiągalne.
Inną istotną kwestią jest czystość badanych próbek. Aby datowanie radiowęglowe zadziałało prawidłowo, musielibyśmy mieć do czynienia z układem zamkniętym, tzn. izolowanym środowiskiem. Łatwo sobie jednak wyobrazić, ile to czynników mogło wpływać na badany obiekt. Omawiana metoda ma też pewne ograniczenia. Wbrew opinii wielu osób – nie jest ona w stanie określić domniemanego wieku Ziemi liczonego w miliardach lat. Powód jest prosty. Po 50 tysiącach lat, zawartość węgla 14 jest już tak mała (około 0,24%), że nie pozwala na wykonanie stosownych pomiarów. Zatem wszystkie wyniki powyżej tego progu, otrzymane rzekomo datowaniem radiowęglowym, pozostają w sferze fikcji.
Ewolucjoniści próbują ratować całość przy pomocy krzywej kalibracyjnej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że jej stworzenie było możliwe między innymi dzięki… datowaniu radiowęglowemu. Czy to nie przypomina tak zwanegobłędnego koła w rozumowaniu? W kontekście teorii ewolucji nie jest to odosobniony przypadek. Ten błąd logiczny występuje również w geologii.
Wiek danej warstwy Ziemi ustalamy przez skamieliny tam znalezione. Problem w tym, że wiek tych skamielin określimy dzięki – tak – warstwom, w których leżą. Niestety całość sprowadza się do tego, że naukowcy miast korygować wyniki, ustalają je wedle uznania. Niektóre rezultaty potrafią zadziwić. Skorupy żywych organizmów, np. ślimaków lub małży datowane bywają na kilkadziesiąt tysięcy lat, zaś części ciała jednego mamuta różniły się wiekiem o nawet piętnaście tysięcy lat. Takie przypadki podważają wiarygodność badań tego rodzaju.
Według słów Biblii, około 5000 lat temu następił globalny potop. Nawiązuję do niego nie bez powodu. Jeśli taki kataklizm miał rzeczywiście miejsce, wszelkie wyniki powyżej pięciu tysiącleci mogą być zwyczajną pomyłką. Dlaczego? Analiza biblijnej historii o stworzeniu świata i czasach Noego może nas doprowadzić do interesujących wniosków. Klimat przed zatopieniem ówczesnego świata był odmienny od znanego nam dziś. Organizmy żyły dłużej i osiągały większe rozmiary. Wpływ na to mogło mieć między innymi:
  • Wyższe stężenie tlenu: potwierdzają to między innymi badania powietrza uwięzionego w bursztynach
  • Silniejsze pole magnetyczne: od kilkuset lat obserwujemy spadek jego mocy. Zatem w miarę cofania się w czasie, pole to było stosunkowo silniejsze.
  • Wyższe ciśnienie i temperatura: pociąga to za sobą na przykład dłuższy okres wegetacji roślin
Księga rodzaju sugeruje, że powodem tych zjawisk mogło być  sklepienie z pary wodnej, które tworzyło na Ziemi coś w rodzaju komory hiperbarycznej. Pozytywne oddziaływanie urządzeń tego typu jest dziś wykorzystywane w medycynie.

Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. (Rodzaju 1:7-8)

Istnienie podobnego baldachimu nad ziemską atmosferą radykalnie spowolniłoby wytrącanie się nowego izotopu węgla 14. Ponadto woda, której podczas potopu było pod dostatkiem, w łatwy sposób potrafi zaburzyć wyniki datowania, na co wskazują chociażby oderwane od rzeczywistości datowania morskich skorupiaków.
Słowem podsumowania. Willard Libby, autor datowania radiometrycznego powiedział kiedyś, że naszej atmosferze potrzebne  jest 30 tysięcy lat aby osiągnąć equilibrium. Oznacza to, że po danym czasie zrówna się tempo powstawania nowego i rozpadu obecnego izotopu C14. Jednak punkt ten wciąż nie został osiągnięty. Czy zatem datowanie nie działa a Ziemia może być o wiele młodsza niż sugerują dziś naukowcy?

http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-datowanie-radioweglowe-mit


Zauważmy jaką metodę do datowania pergaminów używa się??? Oczywiście metodę radiowęglową:


Metodą 14C datować można najróżniejsze materiały, których czasami nawet nie podejrzewalibyśmy o to, że zawierają węgiel. Na stronie internetowej Laboratorium w Waikato (Nowa Zelandia), znaleźć można imponująco długą listę materiałów: węgiel drzewny, drewno, gałązki, ziarna, kości, muszle morskie, rzeczne, z ujść rzek, skóra, torf, koprolity, osady z dna jezior, gyttja, gleba, lód z wierceń, pyłek roślin, włosy, ceramika, rudy metali, malowidła naścienne, stal, meteoryty, jaja ptasie, koralowce, otwornice, nacieki jaskiniowe, tufy, ślady krwi, tkaniny, papier, pergamin, szczątki ryb, szczątki owadów, żywice, kleje, poroża, rogi, woda.

http://www.c14.pl/datowanie-radioweglowe

Datowanie Zwoju Izajasza znad Morza Martwego
Pierwszy Zwój znad Morza Martwego zawierający biblijną Księgę Izajasza odkryto w roku 1947. Spisany został na skórze przedmasoreckim pismem hebrajskim. Uczeni datują go na koniec II wieku p.n.e. Jak to stwierdzili? Porównali pismo tego manuskryptu z innymi tekstami oraz inskrypcjami hebrajskimi i metodą paleograficzną ustalili, że powstał on między 125 a 100 rokiem p.n.e. Oszacowanie to dodatkowo zostało potwierdzone metodą radiowęglową.

http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102008047

Metoda 14C jest standardową metodą oznaczania wieku zabytków archeologicznych i utworów geologicznych nie starszych od ok. 50 tys. lat. Odbiorcami oznaczeń wieku 14C są instytucje naukowe z dziedziny archeologii, historii sztuki, geologii, geomorfologii, paleoklimatologii, paleobotaniki itp. Oznaczenia 14C znajdują również zastosowanie w badaniach biochemicznych i w przemyśle spożywczym. Multidyscyplinarny charakter zastosowań sprawia, że każde laboratorium 14C ma charakter środowiskowy.

http://www.radiocarbon.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5&Itemid=6


Zobaczmy wszelkie datowania pergaminów i starożytnych pism jest robione metodą radiową, która jest zwykłym blefem!!!!

Zauważmy jedno, jakim cudem XVIII czy XIX wieczni archeolodzy mogli wiedzieć ile dany papirus, tekst miał lat??? A przecież ustalenie daty powstania danego tekstu to podstawa. Niemiecki archeolog  K.R. Lepsius, sam zebrał różnorakie pergaminy i teksty w jedną „Księgę Umarłych” i nadał jej jedną datę. A przecież jego zebrane teksty egipskie mogły powstawać w różnych okresach.

Brein Breaker łyknął haczyk Mariusza Szczytyńskiego i sam napisał tekst krytyczny o modlitwie „Ojcze Nasz”, dokonując tego samego porównania „Modlitwy Ślepca” z „Ojcze Nasz”:

Nasienie Szatana wśród ludzi cz.2 – Dynastie faraonów to potomstwo upadłych aniołów, + obnażona modlitwa “Ojcze nasz”

Jednak sam Mariusz jak słusznie zauważył, że wiele piramid w Egipcie mogło być wybudowanych przez inżynierów Napoleona. Oczywiście jest to możliwe, same bloki z piramid ważyły 750 kg i ich budowa mogła być wykonana przez armie Napoleona czy nawet armie Rzymu:


Dowód polega na tym, że wysokość najwyższej piramidy wynosi 139 metrów. Czyli nie jest ona bardzo wysoka.

Piramida posiada 201 rzędów stopni kamiennych.

Podzielmy 139 metrów na 201 a potrzymamy 69 cm wysokości każdej warstwy. Niecałe 70 cm wysokości.

70 cm sześcian kamienny waży… 725.7 kg czyli sporo poniżej tony.

Dwóch dobrych chłopów podniesie to na następny stopień.

362.8 kg na osobę w martwym ciągu nie jest największym wyczynem światowym.

A nam się wmawia kosmiczną technologię użytą przez upadłych aniołów czy też UFO.

Problem, który uwiarygodnił oszustwo polega na tym, że pierwsze dwie warstwy mają o wiele większe rozmiary. Czyli każdy patrzący na to z bliska myśli, że wszystkie kamienie mają te same rozmiary! Są zdjęcia na filmie i wyraźnie to widać, że pierwsze warstwy są wyraźnie większe i ludzie na nich stoją i patrzą na wyższe warstwy i one robią wrażenie, ze są tej samej wielkosci. Ale matematyka jest nieubłagana.

Wiedząc te detale, zacznijmy nieco sprawdzać!

Gość który to ujawnił w roku 2008 napisał detaliczną książkę, jak to zbudowano.

Zdążyłem dowiedzieć się, że piramidy te są budowane dookoła wzgórz, które je wypełniają. Potem kopie się we wnętrzu kanały i przejścia i umieszcza tam… fałszywe ‚wykopaliska’, papirusy jak tzw. papirus Ozyrysa gdzie jest rzekoma modlitwa Pańska.

My nie wiemy, co działo się na II WŚ, po wojnie, nie wiemy nic o tym, co się dzieje dzisiaj a myślimy że historia podawana nam przez kłamców nasienia węża jest historią prawdziwą.

Nie ma na to najmniejszych szans.

Jeżeli wszystko jest kłamstwem to rzeczywiście wszystko jest kłamstwem poza Biblią. Nie biorąc pod uwagę ‚apostoła’ Saula zwanego Pawłem.

Kosmiczna technologia przy budowie piramid!

Bwahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha….

Spotkasz naukowca, wyśmiej go! Zasługuje na to!

Kiedyś zastanawialiśmy się – chyba na starym forum, o ukradzionym czasie. 300 lat na pewno się nie zgadza ale mówiono także o 1000 cu lat.

Czyli jeżeli to prawda, a podejrzewam że jest to możliwe, to Chrystus zmartwychwstał zaledwie 700 lat temu.

I historia Słowian także to w pewnym stopniu potwierdza. Pojawili się nagle w 966 roku i natychmiast satanizm watykański ich ochrzcił. Kadłubek czy Długosz pod nadzorem Watykanu ‚prawdę’ nam podał, podobnie jak… Kopernik.

Szatan jest ojcem kłamstwa i żyje wyłącznie kłamstwemPowrót do góry

http://zbawienie.forumotion.com/t189-piramidy-egipskie-kolejne-oszustwo


No tak, czyli jak zauważył Henryk i jak sam Mariusz chwali się jak to piramidy zostały w Egipcie wybudowane przez 200 inżynierów Napoleona, to jaką wartość mają odnalezione w nich papirusy czy teksty Egipskie???

Dlaczego K.R. Lepsius urodzony w 1810 roku a zmarły w 1884 roku prowadząc wykopaliska archeologiczne w Egipcie nic nie wiedział o fakcie, że te piramidy wybudowali żołnierze Napoleona??? Przecież, świadkowie – Egipcjanie – żyli w tamtym czasie??? Dlaczego??? Ponieważ K.R.Lepsius jak niemal każdy XIX naukowiec był częścią spiskowców. Przecież masoneria kontrolowała XIX wiecznie uczelnie. To w XIX wieku wymyślono teorie ewolucje. Co ciekawe Kopernik też był masonem i wypromował on heliocentryzm – czyli religie masonów. W czasach Kopernika masoni także trzęśli uczelniami Europy:

Heliocentryzm- masoński bunt przeciwko Stwórcy

Ewolucja jest takim samym kłamstwem jak archeologia. Co ciekawe historia także jest fałszowana, potrafiono z całą łatwością sfałszować 300 lat historii Europy:

http://www.zbawieniecom.fora.pl/sekcja-priorytetowa,29/nowa-chronologia-czyli-dodane-300-lat-historii,1834.html

 

Teraz rozumiecie, jakim kłamstwem jest porównywanie „Modlitwy ślepca”, z modlitwą „Ojcze nasz”???

Modlitwa Ślepca to:

1. Tekst z papirusu, który został przetłumaczony dopiero w 2002 roku. Na podstawie metody tłumaczenia która została przez jego twórcę wymyślona.

2. Samej daty powstania „Modlitwy Ślepca” nie można ustalić, ponieważ metoda datowania radiowęglowego to belf.

3. Ten papirus jak i inne mogły pochodzić z piramidy wybudowanej przez żołnierzy Napoleona. Więc to pokazuje jaki może mieć wiek.

4. Okazuje się, że wszelkie uczelnie już za czasów Kopernika były pod kontrolą Masonów i Watykanu. W XIX wieku powstało wiele kłamstw, którymi do dzisiaj żyjemy jako prawdami absolutnymi (nie różnimy się od wierzących szamanom plemion Afrykańskich czy Amazońskich).

Skoro tak, to inne wymysły na które powołuje się Brein Breaker:


Fragment książki “Jezus 3000 lat przed Chrystusem”, strony 106 – 113
Wstawiam tutaj fragment książki “Jezus 3000 lat przed Chrystusem” C. Pujol, L. Pujol, bo będzie to potrzebne do tego artykułu:
https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2015/04/05/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-18-ojcze-nasz-chrzescijanskie-lamanie-chleba-i-ozyrys-katolicki-chrystus-bardzo-wazny-artykul/
A tutaj treść książki, strony 106-113. Tematyka: geneza spożywania chleba jako pokarmu dającego życie wieczne. Continue reading

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/category/biblioteka/


To zwyczajne kłamstwo masońskich uczonych. Jak zwykle Brein Breaker pokazuje, że jego wierzenia są – sterowane – przez masonów. Swoje odrzucenie Isusa bazuje na książkach masonów, którzy to swoje prace opierają na pracach innych masonów.

A teraz przeanalizujmy modlitwę Ojcze Nasz:

(9) A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje, Mat 6

Isus nakazuje się zwracać do Boga – w szczególności Izraelitom, ponieważ jak sam mówi został posłany głównie do zaginionych owiec z Izraela – słowem Ojciec dlaczego??? Ponieważ sam Bóg, powiedział, Mojżeszowi (a ten przekazał te słowa Faraonowi),  że traktuje Izrael jak swoje dziecko:

(22) I powiesz do faraona: Tak mówi Pan: Moim synem pierworodnym jest Izrael.

(23) Mówię do ciebie: Wypuść syna mojego, aby mi służył. Jeśli będziesz się wzbraniał od wypuszczenia go, Ja zabiję twego syna pierworodnego. wyjść 4

Idźmy dalej:

(10) Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.Mat 6

Czyli znowu, Królestwo Boga, czyli Królestwo Izraela ma ponownie zapanować na ziemi i na całej ziemi. Jak zapanuje to królestwo to – wola Boga – czyli prawo Boga, zapanuje na ziemi jak obecnie panuje w niebie.

A jak brzmi owa „modlitwa ślepca”:

„Ojcze nasz nieosiągalny naszą wiedzą, ale istniejący, niech się święci imię Twoje, niech przyjdzie twoje prawo , dające światło światu gwiazd i naszemu życiu.” MŚ

W tej modlitwie nie ma mowy, że Ojciec jest w niebie, tylko że jest nieosiągalny wiedzą ludzką. Różnica spora. Ma przyjść prawo tego ojca ale nie ma mowy aby przyszło królestwo, ponieważ ową modlitwę wykonuje Egipcjanin, który uważa Egipt Faraonów za owo Królestwo. Czyli znowu spora różnica. Ponadto Isusowi chodziło o Torę, ponieważ swoje słowa wypowiadał i kierował do Judejczyków i zaginionych Izraelitów. Natomiast w tej modlitwie jest mowa o jakim prawie??? Prawie które daje światło gwiazdom – czyli księżycowi lub słońcu, i ludziom. Chodzi w tej modlitwie o prawo jakie stanowi Lucyfer – czyli słońce. Tymczasem Isusowi chodzi o prawo jakie dał Mojżeszowi i innym Bóg Izraela.

(11) Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,Mat 6

Chodzi tutaj abyśmy mieli zapewnione godziwe warunki życia abyśmy nie głodowali. Bóg podobnie karmił Izraelitów manną i przepiórkami na pustyni.

„Tego dnia ty nakarm nas chlebem” MŚ

Bardzo podobne, ale co z tego???

(12) I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom;Mat 6

Bóg odpuścił winę wielu ludziom. Np. odpuścił winę Dawidowi. Dlatego my także mamy jak Bóg odpuszczac winy naszym winowajcom:

(14) Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz który jest w niebie.

(15) A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.Mat 6

(13) I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; Albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Niech się tak stanie.Mat 6

Jest to oczywista prośba Boga o ochronę przed atakami demonów i ochrona przed złem.

„i wybacz nam śmiertelne długi jak i my wybaczamy je przed niebem, ale nas chroń od pokusy i zła.”  MŚ

Tutaj jest mowa o wybaczaniu długów a nie win i to przed niebem. Czy te słowa nie są zaprzeczeniem słów Isusa aby nie przysiągać na niebo:

(34) A Ja wam powiadam, abyście w ogóle nie przysięgali ani na niebo, gdyż jest tronem Boga,

(35) Ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem stóp jego, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla;

(36) Ani na głowę swoją nie będziesz przysięgał, gdyż nie możesz uczynić nawet jednego włosa białym lub czarnym.

(37) Niechaj więc mowa wasza będzie: Tak – tak, nie – nie, bo co ponadto jest, to jest od złego. Mat 5

Wybaczanie przed niebem polega na publicznej przysiędze na niebo, że wybacza się i nie pamięta się o czyiś długach.

Skoro ów papirus „Modlitwy ślepca” mógł powstać w dowolnym okresie, to mi to wygląda na masońską modlitwę do Lucyfera.

Modlitwa „Ojcze Nasz” pochodzi z ewangelia Mateusza, a w tej ewangelii Isus powołuje się na Boga Izraela i na Torę. A zatem mamy inny kontekst modlitwy „Ojcze Nasz”.

Widać, że Mariusz Szczytyński to człowiek który plącze się w zeznaniach. Widać, że Brein Breaker daje się wodzić za nos masonom jak małe dziecko. Ich artykuły bazują na opiniach masonów. Zarówno Brein Breaker jak i Mariusz Szczytyński odrzucają ewolucje i heliocentrym, zapominając, że te teorie jako prawdy objawione wypromowały niemal wszystkie uczelnie świata. W swoich atakach na Isusa bazują oni oczywiście na opiniach tych samym kłamliwych naukowców z masońskich uczelni.

PS. Dodaje mój post z forum zbawienie:


Moim zdaniem Liksar swoim ostatnim o heliocentryzmie pokazał, że cały świat nauki i wszystkie uczelnie to fabryki produkujące kłamstwa.

Zauważmy jedno Kopernik stracił wiarę w Boga, podczas studiów, gdzie dał się przekabacić, przekonać masom. Pokazuje to, że w czasach Kopernika masoneria trzęsła uczelniami i miała już wtedy spore wpływy.

A im bliższe czasy tym  wpływy masonów na uczelniach rosły. Co jeszcze ciekawsze to kościół katolicki stworzył uniwersytety.

Podczas pisania mojego artykułu, pokazałem jak Brein Breaker dał się przekabacić nie tylko Mariuszowi ale masonom.

Krystian w zasadzie atakując modlitwę „Ojcze nasz” powołał się na materiały Mariusza Szczytyńskiego i tłumaczenie „Modlitwy ślepca”. Co można powiedzieć o Krystianie jak nie:

Mat 15 napisał:
(14) Zostawcie ich! Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.

Otóż Mariusz Szczytyński sam podając, że piramidy wybudowali ludzie Napoleona przyczynił się do obalenia swojego wcześniejszego ataku na „Ojcze nasz”, gdyż podważył wiarygodność „Modlitwy Ślepca”.

Co jeszcze ciekawsze, w jakim świetle stawia to dokonania archeologów badając antyczny Egipt w XIX wieku????

Skoro piramidy wybudowano za czasów Napoleona, to jaką wartość mają pisma (hieroglify) Egipcjan w tych piramidach???

Pokazuje to skalę spisku i wartość owych odkryć, które mają podważyć postać Isusa.

Sam Brein Breaker atakując modlitwę „Ojcze nasz” przy pomocy owych „antycznych pism i papirusów Egipskich”   popełnia idiotyczny błąd. 

Okazuje się, że t.z.w. „Księga Umarłych” (którą stworzył K.R. Lepsius) zawiera podobny tekst odnośnie 10 przykazań:

www.armagedonuczas.fora.p napisał:Są księgi, które stały się kamieniem milowym na drodze, jaką podąża cywilizacja człowieka. Odnotowują one dotychczasowe osiągnięcia, równocześnie stając się podstawą dla kolejnych dzieł. Rodzi się pytanie, czy Biblia jest odkryciem, czy też tylko kontynuacją wielowiekowej myśli człowieka? 

Księga Umarłych – staroegipski zbiór prawie dwustu rozdziałów obejmujących magiczne teksty, rysunki i pieśni, mających ułatwić zmarłemu przejście do raju. Była zapisywana na zwojach papirusu i stanowiła ewolucję wcześniejszych Tekstów Piramid i Tekstów Sarkofagów. Stanowiła najpopularniejszy rodzaj epokleckiej książki w ówczesnych czasach – w Nowym Państwie każdy, kto był w stanie zapłacić pisarzowi za przepisanie Księgi, mógł ją otrzymać. Pisano ją też masowo zostawiając wolne miejsce na wpisanie imienia, co pozwalało dopasowywać każdorazowo Księgę do osoby zmarłego. 
Egipska Księga Umarłych 

Nazwa ta przyjęta została przez archeologów w XIX w. Dla Egipcjan księga nosiła tytuł „Księga wyjścia w ciągu dnia”. Była to jedna z najpopularniejszych i najczęściej przepisywanych ksiąg starożytnego Egiptu, przepisywana wręcz hurtowo. Wiele egzemplarzy powstawało jakby na zapas i dopiero później wpisywano w nie imię osoby, której miała służyć w drodze w zaświaty. Liczba zachowanych egzemplarzy z pewnością wskazuje na to, że księgę tę można uznać za początek księgarstwa w dziejach ludzkości. Spotykamy różne formy tej księgi, od czystego tekstu po tekst bogato ilustrowany. Treść zawiera opis drogi, jaką zmarły przebywa w podróży do raju, wskazówki jak uniknąć niebezpieczeństw, spowiedź z życia jako samoocena oraz modlitwy i teksty święte. Fragmenty jednej z takich ksiąg „Księga umarłych kapłana pisarza Neferhotep” przechowywane są w Krakowie w Muzeum Czartoryskich. Egzemplarz tego tekstu datowany jest na ok. XVI-XV w. p.n.e., a więc powstał wcześniej niż miało miejsce „wyjście” narodu Izraela z ziemi egipskiej (ok. XIII-XII w. p.n.e. zależnie od datowań). 

Częścią, która jest chyba najbardziej znaną i która mogła mieć największy wpływ na dzisiejszą naszą cywilizację, jest rozdział 125. Stanowi on zapewnienie o absolutnej bezgrzeszności stającego przed „Sądem Ostatecznym”, jak również jest rodzajem autospowiedzi z jego życia. Mowa ta miała również dać mu władzę nad sędziami, którzy mogli już tylko wydać wyłącznie korzystny dla niego wyrok. Pozwolę sobie zacytować fragmenty tej księgi w tłumaczeniu jednego z największych polskich badaczy i znawców historii Egiptu, Tadeusza Andrzejewskiego. 

Chwała tobie wielki boże panie Obu Prawd! 

Przybyłem do ciebie, aby oglądać bogów, aby oglądać piękność twoją. Znam ciebie, znam imię 42 bogów, którzy są z tobą w tej Szerokiej Sali Obu Prawd, którzy żyją prawdą, pilnują grzeszników, którzy piją krew ich w dniu straszliwego obrachunku wobec Unen-Nefer… 

Nie grzeszyłem przeciw ludziom, nie szkodziłem poddanym, nie czyniłem nieprawości w miejscu prawdy, nie znałem zła, nie popełniłem grzechów. 

Nigdy nie starałem się być pierwszy, (ani też aby) dzieła rąk (poddanych moich dawano) mi wobec (innych ludzi), nie stałem się przyczyną nędzy biedaków, nie robiłem tego, co jest wstrętne bogom… 

Nie pomniejszałem miary, nie fałszowałem odważników, nie stałem się przyczyną nędzy (czyjejś) za pomocą języczka u wagi, nie odjąłem mleka od ust niemowlęcia… 

Jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty; moje oczyszczenie… 

O Usech-Nemet, który pochodzisz z Junu! Nie popełniłem grzechów. 

O Hepet-Seden, który pochodzisz z Cher-Aha! Nie rabowałem. 

O Fed\nedi, który pochodzisz z Chemenu! Nie podnosiłem ręki. 

O Ruti, który pochodzisz z Ziemi! Nie pomniejszałem miary. 

O Nebu, który pochodzisz z Chetchet! Nie kradłem rzeczy bożych. 

O Sed-Kesu, który pochodzisz z Nen-Nesut! Nie mówiłem podstępnie. 

O Udż-Nes, który pochodzisz z Het- Ka-Ptah! Nie odbierałem jedzenia. 

O Kerti, który pochodzisz z Zachodu! Nie gniewałem się. 

O Hedż-Ibehu, który pochodzisz z Ta-Sze! Nie szkodziłem. 

O Unem-Beseku, który pochodzisz z Wat! Nie zarzynałem byków bożych. 

O Am-Szut, który pochodzisz z Kareret! Nie kradłem. 

O Neha-Her, który pochodzisz z Ra-Setau! Nie zabiłem człowieka. 

O Unem-Zenef, który pochodzisz z Nemtu! Nie trudniłem się lichwą zbożową. 

O Neb-Tu, który pochodzisz z Obu Prawd! Nie rabowałem przydziału chleba. 

O Tenemi, który pochodzisz z Basti! Nie robiłem intryg. 

O Aadi, który pochodzisz z Junu! Nie rzucałem oszczerstw. 

O DżudZuf, który pochodzisz z Anedżaeti! Nie rabowałem poborcy rzeczy jego. 

O Wamemet, który pochodzisz z Chebenet! Nie cudzołożyłem. 

O Heri-Uru, który pochodzisz z Cheperu! Nie sprawiałem przerażenia. 

O Neb-Chem, który pochodzisz z Chaset (?)! Nie szkodziłem. 

O Szed-Cheru, który pochodzisz z Urit! Nie rozpłomieniałem się. 

O Nechenu, który pochodzisz z Heka-Anedż! Nie czyniłem się głuchym na słowa prawdy. 

O Serechi, który pochodzisz z Untet! Nie buntowałem się. 

O Nrer-Haf, który pochodzisz z Tephet! Nie zajmowałem się samogwałtem, nie cudzołożyłem z chłopcem. 

O Ta-Red, który pochodzisz z Mroku! Nie bluźniłem. 

O Kenemeti, który pochodzisz z Kenemut! Nie podnosiłem ręki. 

O In-Heteput, który pochodzisz z Zau! Nie czyniłem gwałtownym serca mego. 

O Neb-Heru, który pochodzisz z Nedżefet! Nie pogarszałem charakteru mego, nie usuwałem boga… 

Fragment ten nawet na pierwszy rzut oka rodzi skojarzenia z 10 przykazaniami, które Mojżesz otrzymał na górze Synaj – zgodnie z II księgą Mojżeszową (Horeb – zgodnie z księgą Powtórzonego Prawa). Z drugiej strony, zarówno księga ta, jak i Dekalog, mówią o prawdach oczywistych, grzechach, które są grzechami w praktycznie każdej cywilizacji. 

Czy Mojżesz mógł nie znać Egipskiej Księgi Umarłych? 

Niezaprzeczalnym faktem jest, że Mojżesz to człowiek piśmienny. Wszakże Stary Testament mówi, że dekalog był podyktowany Mojżeszowi, a więc Mojżesz posiadał umiejętności potrzebne do tego, aby go zapisać. 
Gdzie mógł Mojżesz poznać tajniki pisma? Tylko w egipskiej szkole pisarzy, jakie istniały przy świątyniach. Czyż więc tak popularna księga mogła nie być mu znana? 

Źródła: Księga umarłych kapłana pisarza Neferhotep w tłumaczeniu Tadeusza Andrzejewskiego. 

Księgi Umarłych pojawiły się za czasów XVIII dynastii na przełomie XVI i XV w. p.n.e. Początkowo zawierały głównie tekst, stopniowo jednak przybywało coraz więcej ilustracji, co spowodowało, że w okresie XXI dynastii obok tradycyjnych papirusów z tekstem pojawiła się nowa wersja Księgi Umarłych, niemal zupełnie pozbawiona tekstu i składająca się z samych winiet. Egiptolodzy nazwali je papirusami „mitologicznymi”. Również w czasach XXI dynastii sarkofagi, dotychczas ozdobione niezależną dekoracją, zaczęto pokrywać ilustracjami i tekstami z Księgi Umarłych. Zmarłego chowano wówczas w bogato zdobionych sarkofagach, do których wkładano dwie rolki papirusu – jeden z Księgą Umarłych, drugą z tekstem naśladującym królewską Księgę Amduat. Ozdabianie sarkofagów i zapisywanie tekstów na papirusie, a nie jak dotychczas na ścianach grobowca, mogło się wiązać z nie najlepszą sytuacją ekonomiczną w okresie XXI dynastii, co dotykało także egipską elitę, nie pozwalając na kontynuowanie kosztownych tradycji. Zmieniło się to w czasach panowania XXV i XXVI dynastii, kiedy to bogate grobowce dostojników w Tebach i Memfis były zaopatrywane w reliefy, malowidła i inskrypcje pochodzące ze wszystkich dotychczasowych dzieł literatury religijnej od Tekstów Piramid począwszy, a na Księdze Umarłych skończywszy. 

Fakt istnienia tych ksiąg w gotowej formie, w której pozostawiono tylko miejsce na wpisanie imienia zmarłego, jest dowodem na to, iż w starożytnym Egipcie istniał handel księgarski. 

Treścią jej były teksty święte i modlitwy wzbogacone bogatymi ilustracjami. Księga Umarłych miała stanowić pomoc w wędrówce po królestwie cieni, przynosiła więc informacje o bogach i demonach, zawierała fragmenty traktatów teologicznych, które wnikały w istotę bóstw, podawały ich imiona (znajomość imienia demona była niezbędna do pokonania go lub obłaskawienia) i opisywały kształty, również poprzez ilustracje. Zawierała opis drogi, jaka czeka na zmarłego w jego podróży do raju (Pola Jaru) 

[Pola Jaru (egip. sehet jaru – pola trzcin) – w mitologii egipskiej obszar rolniczy położony w niebie, do którego po śmierci trafiają sprawiedliwi; staroegipski raj. 

W wyobrażeniach Egipcjan otoczony wodą, wyspowy teren z polami uprawnymi Ozyrysa. Każdy zmarły musiał na tych polach pracować, chyba, że miał swoich uszebti, którzy za niego tę pracę wykonywali. Mógł wtedy odpoczywać, a ogromne plony z żyznej ziemi gwarantowały mu szczęśliwy żywot wieczny. 

Zmarły mógł mieszkać w swoim grobie, mógł też o wschodzie słońca wychodzić na świat pod różnymi postaciami np. ptaka, barana, szarańczy czy kwiatu lotosu. O zachodzie słońca musiał jednak powracać na Pola Jaru.] 

, oraz wskazówki, pozwalające uniknąć niebezpieczeństw czekających na zmarłego w zaświatach. 

Do tego dołączone były zaklęcia. Jedne rozdziały zawierały zaklęcia pozwalające zjednoczyć się z Wielkim Bogiem w różnych jego formach, inne zapewniały pomyślne przebycie pełnej niebezpieczeństw drogi do raju, jeszcze inne towarzyszyły wizerunkom amuletów ochronnych, których materialne odpowiedniki noszono za życia i wkładano zmarłemu do grobu. Niektóre rozdziały były zakończone tzw. rubrykami, czyli instrukcjami sposobu wypowiadania zaklęć. W Księdze Umarłych znajdowały się nawet szczegóły topografii zaświatów, aby zmarły nie zgubił drogi. 

Księga rozpoczyna się słowami: 

Rzeka płynie na północ, wiatr dmie na południe. 
Każdy człowiek ma swoją godzinę. 

Dzięki znajomości licznych i skomplikowanych zaklęć oraz magicznych tekstów, zmarły staje wreszcie przed obliczem najwyższych bogów Górnego i Dolnego Egiptu, wypowiedzieć jeden z najbardziej ekspansywnych tekstów, zwany umownie „spowiedzią negatywną”: 

Nie grzeszyłem przeciw ludziom, nie szkodziłem poddanym, nie czyniłem nieprawości w miejscu prawdy, nie znałem zła, nie popełniałem grzechów. 
Nigdy nie starałem się być pierwszym ani też, by dzieła rąk poddanych moich dawano mi wobec innych ludzi, nie stałem się przyczyną nędzy biedaków, nie robiłem tego co jest wstrętne bogom. 
Nie oczerniałem sługi wobec przełożonego jego, nie stałem się przyczyną głodu, nie stałem się przyczyną płaczu, nie zabijałem sam ani nie kazałem zabijać, nie zadawałem cierpienia nikomu. 
Nie pomniejszałem ofiar w świątyniach, nie umniejszałem chlebów bożych, nie zabierałem placków duszom zmarłych. Nie oddawałem się rozpuście ani samogwałtowi… 

42 zaprzeczenia bogini Maat. 

42 zaprzeczenia bogini Maat (zwane też spowiedzią negatywną) pochodzą z kultu egipskiej bogini Maat znanego już za pierwszej dynastii. Należały one do Księgi Umarłych składanej w grobie. Wcześniejsze wersje pochodzą z Tekstów Piramid. Poniższa wersja pochodzi z księgi zmarłego skryby Ani (tzw. Papirusu Ani) z 19-tej dynastii Nowego Państwa (lata 1240-te P.N.E.) . Czterdziestu dwu przykazaniom odpowiadają czterdzieści dwa bóstwa z Ra na czele (siedzące postacie widoczne na grafice). Papirus ten zawiera ponadto hymny pochwalne. Został on przedstawiony i przetłumaczony na początku XX w. przez E. A. Wallisa Budge. Wcześniejsze wersje[a] spowiedzi negatywnej są rozważane jako inspiracja (lub pierwowzór) dla Dekalogu Izraelitów. 

Nie grzeszyłem. 
Nie popełniałem rozboju przemocą. 
Nie kradłem. 
Nie zabiłem mężczyzny ani kobiety. 
Nie kradłem ziarna. 
Nie podbierałem darów ofiarnych. 
Nie przywłaszczałem sobie własności bogów. 
Nie wypowiadałem kłamstw. 
Nie wynosiłem jedzenia. 
Nie wypowiadałem przekleństw. 
Nie cudzołożyłem. 
Nie kładłem się z mężczyzną. 
Nie doprowadzałem nikogo do płaczu. 
Nie „jadłem serca” (tzn. Nie smuciłem się na darmo, nie byłem bez skruchy). 
Nie atakowałem żadnego człowieka. 
Nie jestem człowiekiem podstępnym (tj.oszustem). 
Nie kradłem uprawianej ziemi. 
Nie podsłuchiwałem (tj. Nie byłem szpiegiem). 
Nie obmawiałem [nikogo]. 
Nie nosiłem złości bez sprawiedliwej przyczyny. 
Nie zdeprawowałem żony żadnego człowieka. 
Nie bezcześciłem siebie samego. 
Nikogo nie terroryzowałem. 
Nie łamałem [prawa]. 
Nie byłem gniewny. 
Nie zamykałem uszu na słowa prawdy. 
Nie bluźniłem. 
Nie jestem człowiekiem przemocy. 
Nie jestem prowokatorem, człowiekiem konfliktowym ani wprowadzającym zamieszanie. 
Nie działałem (nie sądziłem) z nadmiernym pośpiechem. 
Nie byłem zarozumiały. 
Nie powielałem swoich słów w mowie. 
Nie czyniłem nikomu zła ani krzywdy. 
Nie czyniłem zaklęć przeciwko faraonowi (Nie bluźniłem faraonowi). 
Nigdy nie zatrzymywałem wody (tj. Nie tamowałem kanałów irygacyjnych). 
Nie podnosiłem głosu (mówiąc arogancko lub w złości). 
Nie złorzeczyłem (nie bluźniłem) bogu. 
Nie działałem w arogancji. 
Nie kradłem chleba bogom. 
Nie wynosiłem ciasta khenfu z dusz umarłych. 
Nie odbierałem chleba dziecku ani nie traktowałem z pogardą bóstwa mojego miasta. 
Nie zabijałem cieląt należnych bogu. 

Ciekawe jest również podobieństwo Egipskich i Buddyjskich wierzeń na ten temat 
Nauki o bardo szczegółowo opisane są w buddyzmie tybetańskim np. w nauk Lamrimu, a po raz pierwszy dotarły do świata kultury zachodniej poprzez wydanie tłumaczenia Tybetańskiej księgi umarłych (popularnej termy w Tybecie pochodzącej od tertona Karma Lingpa ze szkoły ningma) w angielskim tłumaczeniu Evansa-Wentza w XIX w. Tłumaczenie to jednak spowodowało ówcześnie wiele nieporozumień i porównań np. do mitologii „Księgi zmarłych” starożytnego Egiptu. Buddyzm tybetański natomiast opiera się na doświadczeniach weryfikowanych z praktyką Wadżrajany, którą można zrealizować bezpośrednio, np. poprzez tantry Jogi Najwyższej. 

Bardo (skt. antarabhawa; tyb. བར་དོ་, Wylie: bar do) – w dosłownym tłumaczeniu stan pośredni. Pojęcie buddyjskie z języka tybetańskiego określające każdy przejściowy stan egzystencji: życie, medytację, sen, śmierć. 

Najczęściej używane w odniesieniu do stanu pośredniego pomiędzy śmiercią a kolejnymi narodzinami. 

Według nauk o bardo przebywanie w tym stanie bardo, w odniesieniu do stanu pośredniego pomiędzy śmiercią a kolejnymi narodzinami (tyb. sidpai bardo), następuje po tym, jak się nie rozpoznało doświadczenia natury umysłu Przejrzyste Światło w czasie własnej śmierci, po zakończeniu procesu umierania. Przybiera się wtedy subtelną formę istnienia posiadającą niezwykłe właściwości, które według nauk Lamrimu [2] cechuje pięć głównych cech: 

posiadanie wszystkich czynności zmysłowych 
spontaniczne narodziny w stanie bardo z nagłą i kompletną manifestacją subtelnego ciała ze wszystkimi jego członkami 
posiadane własne subtelne ciało nie ulega zniszczeniu (dopóty nie nastąpi opuszczenie stanu bardo w celu odrodzenia, zazwyczaj po czasie 7×7 dni wg czasu przebywania w bardo) 
własne subtelne ciało może przemieszczać się bez przeszkód (z wyjątkiem miejsca, gdzie nastąpi nieodwracalnie odrodzenie, np. w łonie przyszłej matki) 
własne subtelne ciało może natychmiastowo przemieszczać się wszędzie w stanie bardo, gdzie tylko zapragnie. 

Nauki mówią, że czas przebywania w stanie bardo kończy się z chwilą, kiedy świadomość istoty, która ma się po stanie bardo odrodzić w świecie jako człowiek, „umiejscowi się” w łonie przyszłej matki pod wpływem silnych nie do odparcia emocji związanych z kochającymi się przyszłymi rodzicami, z którymi musi mieć odpowiedni związek uwarunkowany prawem czynów karmicznych (karma). Podobnie jest, gdy owa świadomość ma się odrodzić jako inna istota, np jako zwierzę. Nauki te również podkreślają, że odrodzenie się po stanie bardo jako człowiek jest jednak bardzo rzadkie, gdyż wymaga m.in. bardzo wielu sprzyjających okoliczności, nagromadzenia odpowiedniego dobroczynnego potencjału karmy oraz mądrości. 

Tak więc znany nam Starotestamentowy dekalog jest jedynie zapożyczoną (ukradzioną) przez żydów i zmienioną do swych potrzeb, czyli wiary w monoteistyczne bóstwo pod tytułem Jehowa dekalogów do czego również przyczynił się Echnaton czyli Amenhotep IV – − władca starożytnego Egiptu (faraon) z XVIII dynastii, który przeprowadził reformę religijną, próbując na stałe wprowadzić henoteizm – odmianę politeizmu cechującą się wywyższeniem z pośród wielu bóstw jednego tylko: Atona (tzw. reforma amarneńska). Zadecydował (tak jak Mojżesz) zmienić (zakazać) wiarę w innych bogów poprzednich Er i tak jak Echnaton nakazał likwidować wszelkie ślady kultu Amona, Mojżesz zrobił to samo z kultem Baala zamieniając jego imię na Jestem tym kim jestem. 
Wynika z tego w kwestii grzechu taka konkluzja, iż GRZESZYSZ JEDYNIE, KIEDY WIERZYSZ, ŻE GRZESZYSZ, gdyż punkty (ideologie) 10 przykazań są tak na prawdę jedynie Egipskimi „Tekstami Piramid” i cytatami z „Księgi Umarłych”- czyli sugestiami zmarłego co powinien sam zmienić w swym przyszłym życiu. 

http://www.armagedonuczas.fora.pl/8222-piate-slonce-8221,31/czy-10-przykazan-mialo-swoj-pierwowzor,478.html

Czyli teraz Brein Breaker powinien zacząć podważać Torę, jako wymysł Faronów???

Dosłownie okazuje się, że opinie i wierzenia Krystiana są sterowane przez masonów.

Owa słynna „Księga Umarłych” to moim zdaniem wymysł masona i dodawane są do niej nowe papirusy (które są preparowane na stare), aby sukcesywnie podważać wiarygodność Biblii.

Mój artykuł to pokazuje. Wystarczy myśleć prosto.

http://zbawienie.forumotion.com/t18p400-zwalczanie-biblii-blogi-promujace-falszywe-doktryny-i-klamstwa


Zauważmy jedno, Brein Breaker co zrobił jako uczony w piśmie???

(24) Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda. Mat 23

Krystian zachwycony papirusem o nazwie „Modlitwa ślepca” zaatakował na jego podstawie modlitwę „Ojcze nasz”. Czyli przerzedził komara, analizując dokument który podsunęli mu sataniści (masoni) w 2002 roku. Połknął natomiast Krystian wielbłąda, czyli fakt, że owe papirusy są tworzone przy pomocy nowoczesnej technologii i zatwierdzane przez masońskie uczelnie na potrzeby walki z Biblią. Krystian połknął w zasadzie dwa wielbłądy. Drugi wielbłąd jest taki, że „Modlitwa Ślepca” to jeden z pism z t.z.w. „Księgi Umarłych”. A inne papirusy są podobne do 10 przykazań, jakie otrzymał od Boga Mojżesz.

Krystian dał się podejść jak małe dziecko masonom. Zresztą mnie to nie dziwi. Krystian zanim odrzucił Isusa, pisał na blogu Mariusza i dał mu się przekonać nie tylko co do niebocentryzmu ale także do odrzucenia ewangelii Mateusza a potem Jana i Apokalipsy. Potem Krystian dał się podejść Monice. Jednym słowem Krystian zapomniał, że jak się uznaje pewne książki i artefakty jako prawdy niepodważalne to potem owe zawsze znajdzie się papirus który pokarze, że Mojżeszowi Torę podyktował Faraon. Ostrzegałem Krystiana przed takim myśleniem, ale jego sprawa i jego wola.

 

Reklamy

One thought on “Obalenie ataków na modlitwę „Ojcze nasz”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s